Nasze miasto Lwów powiększyło się. Dokładnie o 86 hektarów. Radni lwowscy przyjęli odpowiednią uchwałę i dali nam jeszcze więcej kuchanego grodu. Zimna Woda i Sokolniki należą już teraz do planu Leopolis. Ziemia ta została włączona do planu miasta „w celu racjonalnego użycia
zasobów rolnych miasta Lwowa” na zlecenie Agencji Narodowej do spraw
przygotowania Euro 2012.
Na dole herb Zimnej Wody.
W Małopolsce Wschodniej wymyślono kolejny sposób by uczcić pamięć "wielkiego Rusina". Produkuje się gorzałkę o nazwie "Banderiwska Zapadenka" z czerwono - czarną etykietką nawiązującą do barw OUN - UPA. Wódka cieszy się dużą popularnością mimo wysokiej ceny (około 18 pln). Producentem horiły jest firma ze Stanisławowa. „Mieliśmy wątpliwości co do nazwy tej wódki.
Wiadomo, że Stepan Bandera był abstynentem, a w Ukraińskiej Powstańczej Armii
panowała prohibicja” - mówi szef gorzelni. Dobre :) Wnuk Bandery nie był przeciwny pomysłowi, a rejestracja marki w Kijowie odbyła się w 2008 roku kiedy rządził Juszczenko. Rusłan Tereszenko wielką uwagę przywiązuje do jakości
banderowskiej wódki. Dziennikarz gazety „Wysokij Zamok” dowiedział się w firmie
„Błysk”, że do jej produkcji wykorzystywana jest wyłącznie woda z ujęć w
ekologicznie czystym rejonie Karpat. Także miód, górski i leśny, kupowany jest
na specjalne zamówienie. "Nie możemy pozwolić sobie na błąd, który mógłby rzucić
cień na ruch banderowski." - mówią.
No cóż... będzie trzeba spróbować.

Od 31 marca bieżącego roku zmniejsza się cena wiz dla Ukraińców. Nowa cena czyli 20 euro (wcześniej 35 euro) obowiązuje tylko i wyłącznie przy wjeździe do Polski. Ciekawe co dostaniemy w zamian ;)
Dziś rozpoczęła się 2 dniowa wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce. Pierwszego dnia razem
z Bronisławem Komorowskim odwiedzi budowę Stadionu Narodowego w Warszawie oraz X Forum Ekonomiczne Polska - Ukraina. Jutro będzie zwiedział Gdańsk i spotka się z miejscowymi władzami
i przedsiębiorcami. Duża część wizyty zostanie zapewne poświęcona przygotowaniom do EURO 2012.
Przy okazji przypominam fragment wywiadu udzielonego przez Janukowycz kilka dni temu, w którym opowiada o swoich polskich korzeniach.
"Mój dziadek i pradziadkowie byli litewskimi Polakami, katolikami -
wyjaśnił prezydent, który na co dzień demonstruje przywiązanie do
prawosławia. - Dopiero mój ojciec urodził się w Donbasie, gdzie
poślubił kobietę z Rosji. Wszyscy inni przodkowie pochodzili z Polski”.
„Babcia opowiadała mi, że urodziła się w Warszawie. Jej matka zmarła, a
ojciec powtórnie ożenił się z litewską Polką mieszkającą w Wilnie. Po
rewolucji październikowej rodzina trafiła pod Witebsk na Białorusi,
gdzie babcia wyszła za dziadka, który mieszkał w Dokrzycach koło wsi
Januki. Dopiero z Białorusi rodzina przeprowadziła się na ukraiński
Donbas, gdzie się urodziłem”

Od dziś drożeją słynne lwowskie, żółte marszrutki! Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku płaciłem 1,75 hrywny, żeby dojechać na Dworzec Stryjski. Teraz będę musiał wydać całe 2 wariaty! Skandal! Nie wiem czy nie przesiądę się do balonów, bardziej klimatycznych i lwowskich niż te żołte lwiwskie busiki.